Parafia Rzymsko-Katolicka
pw. Miłosierdzia Bożego
Osiedle Łużyckie 52
66-200 Świebodzin

Telefon dyżurny:
+48 699 973 439

sanktuarium.milosierdzia@gmail.com

Hotel Przystań Pielgrzyma
+ 48 604 252 137

Podczas wizytacji 27 listopada 1987 r. ks. bp dr Józef Michalik polecił ks. Sylwestrowi Zawadzkiemu – proboszczowi parafii M.B. Królowej Polski budowę kaplicy lub kościoła na os. Łużyckim w Świebodzinie. Podczas... więcej


XVI NIEDZIELA ZWYKŁA

  Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa,
przeniknie nasze serca swoim światłem,
abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania

Marek, niczym dziennikarz, robi tu dwa ujęcia: Jezus ze swoimi uczniami i Jezus wśród tłumu. Jezus, mistrz życia duchowego, słucha swoich wybranych, którzy powracają z pierwszej misji. Ten jeden raz Marek nazywa ich „apostołami”, z pewnością aby zaznaczyć ich nową więź z Jezusem. A oni opowiadają, opowiadają. Jezus słucha ich z przyjazną uwagą: stali się Jego współpracownikami, tymi, którzy wkrótce przyprowadzą do Niego tłumy. W ten sposób przechodzimy do drugiego, najważniejszego ujęcia: Jezus zostaje na nowo otoczony przez tłumy i patrzy na nie. Jego spojrzenie każe mi się zastanowić nad sobą: czy patrzę na tłumy tak jak On?

Marek pisze: „Zlitował się nad nimi”. W Ewangelii wyrażenie to określa zawsze prawdziwy poryw czułości. I Marek od razu podaje powód: Jezus patrzy na nich jak na „owce nie mające pasterza”. Dziś o wielu tłumach, których cząstkę zresztą stanowimy, moglibyśmy powiedzieć: ludzie zagubieni, którzy nie wiedzą już, po co się trudzą i po co żyją.

Oto dlaczego, pomimo wielkiego zmęczenia, pomimo potrzeby odpoczynku pośród małej grupki uczniów, Jezus daje siebie tym tłumom i zaczyna nauczać. Potem będzie jeszcze cud rozmnożenia chleba, ale nie dla tego materialnego chleba Jezus przyszedł. Tak, da im pokarm, a potem sam stanie się chlebem życia w Eucharystii. Ale żeby zrozumieli kim jest i co im przynosi, musi najpierw do nich mówić.

Mówić — czy to jest okazywanie zlitowania nad tłumem? Z pewnością, kiedy chce się objawić ludziom głębię ich oczekiwań i wartość tego, co im się proponuje. Tylko Jezus może to zrobić — i my, kiedy jesteśmy echem Jego słów, gdyż w przeciwnym razie pozostajemy tylko bezsilnymi moralizatorami.

Być Jezusem dla tłumu, to patrzeć na niego tak jak On, z sercem pełnym czułości, i mówić mu o sensie życia. Mając szacunek dla życia! To, że w naszej postępowej cywilizacji może istnieć tak wielu ludzi, którzy umierają z głodu albo niszczeni są przez wojny, dowodzi, że ci, którzy rządzą teraz światem, nie patrzą na tłumy, oni liczą i przeliczają swoje rakiety.

— A więc nic nie możemy poradzić! Rozmyślanie na temat „Jezus i tłum” nie zmieni świata, lepiej, jeśli skupię się na paru osobach z mojego otoczenia, którym mógłbym pomóc, a może też pouczyć.

— Oczywiście, trzeba tak robić: patrzenie zbyt daleko jest niekiedy ucieczką. Ale gdy zamykamy się jedynie w trosce o bliskich, pozwalamy, aby świat błąkał się bez pasterzy. Kto może głosić Ewangelię na dachach, jeśli nie chrześcijanie? Kto dowie się, że Jezus jest tu, pośród nas, aby zbawić świat, jeśli chrześcijanie będą milczeć? „Gdzie są chrześcijanie — pytała mnie pewna szesnastoletnia dziewczyna — czy oni nie wiedzą, że wszyscy na nich czekają?”.

Szczęście tłumów rozstrzyga się podczas wyborów, na zgromadzeniach, w dyskusjach na temat praw i budżetów, w walkach o prawa bezbronnych, w mediach, które kształtują poglądy. Kto trzyma się z dala od tego wszystkiego, żeby szukać schronienia u Chrystusa, ma o Nim błędne wyobrażenie. Prawdziwy Chrystus, patrząc na tłum, przepełniony był czułością — czułością, która przyjmuje na siebie ryzyko. Wiele mówił do tłumu i za niego oddał życie.

Być Jego uczniem, to próbować mówić do tłumów wszelkimi sposobami — a jest ich wiele; to włączyć się do walki z niewiedzą, głodem, niesprawiedliwością. Tylko miłość, która się angażuje, głosi Chrystusa.


Zgodnie z dekretem ks. bp Tadeusza Lityńskiego z dnia 5 lipca 2017 roku, każdego pierwszego dnia miesiąca odprawiana będzie msza św. w intencji ofiarodawców wspierających odbudowę katedry gorzowskiej we wszystkich sanktuariach diecezji zielonogórsko-gorzowskiej (w naszym sanktuarium o godz. 7.00) oraz umieszczona zostanie skarbona z opisem "Ofiara na odbudowę katedry gorzowskiej". 



 
REZERWACJA NOCLEGU W PRZYSTANI PIELGRZYMA




ADRES:

Parafia Rzymsko-Katolicka pw. Miłosierdzia Bożego
Osiedle Łużyckie 52
66-200 Świebodzin
Telefon dyżurny +48 699 973 439 (tylko sprawy duszpasterskie) 
Hotel Przystań Pielgrzyma +48 604 252 137
e-mail:
sanktuarium.milosierdzia@gmail.com

Konto parafialne:

51 1090 1593 0000 0001 1454 8441




Ofiary na Figurę Chrystusa Króla można przekazywać na konto BZ WBK:

PLN
95 1090 1593 0000 0000 5903 7265

przelewy zza granicy:

BIK: WBKPPLPPXXX
IBAN: PL
95 1090 1593 0000 0000 5903 7265




stat4u